Indeks szczęścia Juniper Lemon

Czy grzebanie w śmieciach może przynieść coś dobrego? Oczywiście, zależy, co się znajdzie! Jednak trzeba uważać, w śmieciach czasami mogą być tajemnice, których nie powinno się ujawniać... Przekona się o tym Juniper Lemon, która przetrząśnie szkolny śmietnik w poszukiwaniu małej kartki, którą zgubiła.

Juniper Lemon to nastoletnia bohaterka książki „Indeks szczęścia Juniper Lemon” Julie Israel wydanej niedawno przez Wydawnictwo IUVI w standardowym formacie (13,5x20,5 cm).

Juniper, uczennica liceum, niedawno przeżyła tragedię, jej siostra Camilla zginęła w wypadku, w wypadku, w którym brała udział również Juniper. Pewnego dnia nastolatka odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym „TY”. Dziewczyna jest w szoku – okazuje się, że nie znała Cam tak dobrze, jak myślała. Jaka naprawdę była jej siostra? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość „TY” i dostarczyć mu list. Po drodze jednak wszystko się, jak to często bywa w życiu, komplikuje. Odbiorcę listu nie będzie tak łatwo namierzyć. Nie będzie też łatwo poradzić sobie z codziennością (powrót do szkoły, gdzie wiele miejsc przypomina jej o stracie; atmosfera do domu, gdzie każdy z rodziny radzi sobie ze strata Cam na swój sposób). W przetrwaniu kolejnego dnia pomóc może „indeks szczęścia” – czyli lista dobrych i złych rzeczy, które danego dnia spotykają Juniper.

Powieść Julie Israel skierowana jest do nastoletniego odbiorcy. Stanowi bardzo udany debiut amerykańskiej pisarki. Jest tu tajemnica, którą można postarać się wspólnie z bohaterką rozwikłać, jest wiele zabawnych scen i sformułowań. Jest sporo problemów, które powieść porusza – główny to śmierć ukochanej osoby, ale pojawiają się i inne – przyjaźń, relacje międzyludzkie, sekrety, rodzinne więzy, pomoc innym, przemoc w rodzinie, miłość. Akcja toczy się szybko, jest wielowątkowa, więc nie nudzi. Bohaterowie są bardzo prawdziwi i charakterystyczni, nawet ci drugoplanowi są świetnie skreśleni i szybko się z nimi zaprzyjaźniamy. To książka, którą z czystym sumieniem można polecić na wakacyjną – i nie tylko - lekturę.

Natasza Gorzołka

 

Indeks szczęścia Juniper Lemon
Autor: Julie Israel
Wydawca: IUVI
Data wydania: 2017-07-05
Format: 13,5x20,5 cm
Liczba stron: 376

Książkę w cenie 23.39 zł zakupić można na stronie aksiazka.pl


Uwaga konkurs!

Mamy dla Was książkę „Indeks szczęścia Juniper Lemon”. Zdobędzie ją Czytelnik/Czytelniczka, który/a w komentarzu poniżej napisze najwięcej najciekawszych powodów, dla których kocha piątek. Konkurs trwa do 14 sierpnia włącznie.

Konkurs zakończony!

Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi i za wspólną zabawę. Najwięcej najciekawszych powodów podał/a naszym zdaniem: anonymous.ox. Gratulujemy i zapraszamy po odbiór książki do siedziby OX.PL (Skoczów, Wałowa 3) w godz. 8-16 od poniedziałku do piątku.

źródło: OX.PL
dodał: NG

Komentarze

4
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2017-08-07 14:59:09
osa: Dlaczego kocham piątek? Po pierwsze: jest bardzo blisko spokrewniony z sobotą, a to nie byle jakie pokrewieństwo. Piątek to początek cotygodniowego mini-urlopu, bo nie wiem jak Wy, ale ja niezmiernie cieszę się z 2,5 dnia wolnego co tydzień :) Wiem, że w piątek po g. 14:30 mogę totalnie się wyluzować i przez cały weekend nie myśleć o pracy. Kocham piąteczek za to, że od rana chodzę uśmiechnięta (a uśmiech jest bardzo ważny w życiu!). Jako, że piątek tak wspaniale mnie nastraja, kocham go za to, że paradoksalnie mam masę energii (myśl o weekendzie mnie roznosi), więc w tym dniu zawsze daję sobie większy wycisk na siłowni - a jak wiadomo, procentuje to później na sylwetce ;) Co ciekawe, kocham piątek także za to, że mam w ten dzień więcej kasy na koncie niż w niedzielę rano. Poprzednie zdanie w linii prostej prowadzi do kolejnego powodu kochania piątku - można spotkać się ze znajomymi, wyluzować, napić się kulturalnie. No i najważniejszy powód kochania piątków - do domu zjeżdżąją osoby, których w domu nie ma przez cały tydzień - czy to ze studiów czy z pracy. <br />Podsumowując KOCHAM piątek za: weekendu początek! pierwszy dzień mini-urlopu, możliwość wyluzowania psychicznego, cały dzień chodzę uśmiechnięta, masa energii, sprzyja mojej sylwetce ;), jakimś cudem więcej kasy na koncie niż w niedzielę rano :D, spotkania ze znajomymi, kulturalna alkoholizacja, po spokojnym tygodniu w domu - w końcu pełna chata! :D
2017-08-07 18:43:03
Cieszyniankax: Kocham Piątek za :<br />1) Piękne weekendy spędzone na łące, w gronie znajomych leżąc na kocu wdychając zapach ściętej trawy.<br />2) Kocham Piątek za koniec tygodnia po ciężkiej pracy, w tedy można się wyluzować. <br />3) Piątek, Piąteczek, Piątunio Kocham za upragniony i jedyny w swym rodzaju dzień tygodnia.<br />4) Kocham Piątek za leniwy odpoczynek i regeneracje przed następnym tygodniem pracy.<br />5) Kocham Piątek za początek weekendu który, jest natchnieniem do pracy w domu nad pysznym obiadem dla całej rodziny.<br />6) Przy Piątku wszystko wydaje się łatwiejsze, piękniejsze oraz myśli które pomału płyną do spełniania swoich marzeń weekendowych :)<br />7) Kocham gdy z rana jak wstaję zaczyna się piątek i mam uśmiech od ucha do ucha.<br />8) Przy piątku kocham jak jest ładna pogoda lubię wtedy spędzić aktywnie czas na rolkach, rowerze czy też basenie :)<br />9) Kocham piątek gdy mam chwilę dla siebie przy kawce :)<br />10) Kocham piątek bo mam świadomość, że mogę pójść spać naprawdę późno, a i tak się wyśpię. <br />
2017-08-09 20:19:32
lemurek1991: KOCHAM PIĄTEK bo weekendu początek:) jest parę rzeczy, za które go kocham:<br /><br />1.zwiastuje weekend a nawet go rozpoczyna<br />2.w pracy wszyscy są dla siebie milsi i panuje miła, luźna atmosfera<br />3.można sięgnąć po alkohol<br />4.można w końcu odpocząć o ile ktoś nie pracuje w sobotę<br />5.ludzie częściej się uśmiechają<br />6.czas na trening <br />7.dobry dzień by wyjechać w podróż<br />8.jesteśmy otwarci na nowe znajomości<br />9.w naszych miastach więcej się \&quot;dzieje\&quot;<br />10.można poimprezować<br />11.dla mamy piątkowy wieczór jest cudowny w końcu można spędzić czas z dziećmi i mężem<br />12.kawa, książka, znajomi i upragniony luz<br />13.można położyć się później spać<br />14.jest jedną z trzech zalet: PIĄTEK, wypłata i urlop<br />15.piątek, piąteczek, piątunio chyba każdemu brzmi to znajomo<br />16.pizza, winko, fajny film i mile spędzony czas z mężem<br />17.na duchu robi się jakoś lżej <br />18.wyjście na zakupy w galerii w piątek to dobry pomysł<br />19.perspektywa, że przede mną 3 dni wolnego sprawia, że mam uśmiech na twarzy<br />20.plotki z koleżanką<br />21.można posprzątać dom i w sobotę mięć wolne<br />22.spacer z pieskiem po całym tygodniu pracy biurowej to jest to<br />23.rower,rolki, zimą snowboard - jak najbardziej aktywnie zaczynam weekend<br />24.kino z przyjaciółmi i miska popcornu tak na rozpoczęcie weekendu<br />25.zero stresu jednym słowem chillout - słuchawki na uszy i ulubiona muzyka <br />26.można się ponudzić chociaż tego nie polecam<br />27.ugotować w piątek pyszną kolację dla męża po całym tygodniu ciężkiej pracy- bezcenne <br />28.kurs językowy i szkoła tańca zawsze w piątek czekam na nie z niecierpliwością<br />29.zdjęcie szpilek z nóg po całym tygodniu w piątek to niesamowite uczcicie<br />30.w końcu nie muszę prasować mężowi ani sobie koszuli do pracy<br />31.spa i kosmetyczka warto zrobić coś dla siebie<br />32.zazwyczaj piątek to przygotowanie do wesela, ślubu kocham ten piątkowy dreszczyk emocji <br />33.pakowanie walizki,last minute i opalanie na Majorce - spontaniczne piątki mają swój klimat<br />34.wspólna zabawa z dziećmi gdy nie muszą odrabiać w piątek zadania domowego<br />35.piątkowy grill mmm aż ślinka cieknie na samą myśl<br />36.czasem zdarzy się nawet remont<br />37.planowanie w piątek co będę robić w weekend jak najbardziej pozytywne<br />38.w piątek odczuwam przypływ energii <br />39.czekam na piątek jak na zbawienie od weekendu do weekendu byle móc spędzić te chwile z moją rodzinką<br />40.Kocham Piątek za to, że po prostu jest! :)
2017-08-14 23:42:08
anonymous.ox: A dlaczego lubię piątki? Oto lista, w której nie panują żadne porządki:<br />Banan sczerniały aż do poniedziałku śpi w śniadaniówce<br />Czekają na poniedziałek, żeby się wysypać obierki z kredek w pełnej temperówce <br />Dobry jest to dzień, by wszystko zacząć od nowa<br />Efektywnie odpoczywać każdą częścią ciała: z łóżka zwisa noga, a potem także głowa<br />Fajnie jest buszować bez ograniczenia w necie (lub też)<br />Grzęznąć do rana w książkowym świecie.<br />Herbatę pić z różnych kubków i w wielkiej ilości<br />Idiotycznie uśmiechać się do spotkanych w autobusie gości<br />Jechać trzy przystanki dalej niż mam tendencję wysiadać<br />Kalorii masę dzięki temu bez konsekwencji zjadać :)<br />Lepszy humor, mniej zmartwień, wieczór z kolegami<br />Mogę potem bez wyrzutów zasnąć z brudnymi zębami<br />Nie zaglądać do podręczników, udawać że szkoły nie ma przez całe dwa dni<br />Obrotowy fotel przed komputerem (bez pretensji rodziców) to moje królestwo z baśni<br />Pies rozumie ideę spania i też ma syndrom lenia<br />Rozumie, że ma się nieproszony nie ruszać ze swojego siedzenia.<br />Spóźniony autobus do szkoły witam uśmiechem<br />Towarzysko się udzielam, a nie tylko odpowiadam echem.<br />Urodziłam się w piątek więc dalej go lubię, choć już minęło parę lat.<br />Wyjść mogę wieczorem, z kolegami i koleżankami w świat!<br />Zapomniałam... Mogę jeszcze zjeść po 22:00 kolację i na całą noc włączyć w TV ulubioną stację :)
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją