Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?
Zaloguj się
Jesteś nowy na OX.PL?

Kolejne zabójstwa w Wiśle! Recenzja książki ''Cynamonowe dziewczyny'' Hanny Greń

Zaczyna się od zabójstwa policjanta, który prowadził sprawę okrutnego mordu popełnionego w Bielsku-Białej na młodej dziewczynie. Czy to przypadkowe morderstwo, czy też sprawca chce zatrzeć ślady? Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, znajdowane są kolejne ciała. Czy policjanci z Bielska-Białej i Wisły złapią seryjnego mordercę nim upoluje kolejną ofiarę? Odpowiedzi szukajcie w nowej książce Hanny Greń ''Cynamonowe dziewczyny''.

Hanna Greń debiutowała końcem 2014 powieścią „Cień Sprzedawcy Snów” [Pisaliśmy: Seryjny zabójca w Wiśle]. 55-letnia wówczas autorka opisała śledztwo dwóch policjantów „stela” - nadkomisarza Konrada Procnera i komisarza Marcina Cieślara, którzy podejmują wyścig z czasem, by zatrzymać seryjnego mordercę popełniającego zbrodnie m.in. na terenie Wisły i Cieszyna. W toku akcji obaj znajdują partnerki, zakochują się, a ich miłosne perypetie stają się drugim, równie ważnym co watek zabójcy, tematem powieści.

Kontynuacją ich losów jest wydana niedawno, bo z końcem stycznia br., powieść „Cynamonowe dziewczyny”. Drugą część „wiślańskiego cyklu” autorka wydała w innej niż uprzednio oficynie i zmiana wydawcy wyszła powieści zdecydowanie na dobre. Książka dużo bardziej przypomina kryminał niż poprzedniczka (tam materiału starczyłoby na dwa niezłe romanse). Wprawdzie ciągle sporo tu romansu i wątków obyczajowych, a za mało śledztwa i policyjnej roboty, ale jest dużo lepiej pod tym względem niż w pierwszej części „wiślańskiego” cyklu. Liczyłam na więcej tajników śledczej dłubaniny – znając realia policyjnej pracy (mąż autorki jest policjantem), Hanna Greń powinna częściej z tej wiedzy korzystać.

Dużym plusem powieści jest możliwość poznania sposobu myślenia zbrodniarza – opisy sprawiają wrażenie wiarygodnych (ciężko wprawdzie oceniać nie będąc psychopatycznym kilerem…), a to znacznie podnosi prawdopodobieństwo całej historii. Złym pomysłem było rozłożenie ciężaru śledztwa na większą ilość bohaterów. Brak wyraźnego bohatera pierwszego planu, co rozprasza uwagę i sympatię czytelnika i nie pozwala mu się do końca identyfikować z żadnym bohaterem. Osłabia to siłę działania powieści (kibicujemy Konradowi, Danielowi, Petrze itd., ale łatwiej byłoby utożsamiać się z jedną postacią, nie z wieloma).

Świat „Cynamonowych dziewczyn” jest wyraźnie bardziej rozbudowany niż w pierwszym tomie wiślańskiego cyklu. Mamy tu więcej wątków pobocznych i bohaterów drugo i trzecioplanowych, co czyni opowieść zdecydowanie bardziej żywą i wciągającą. Drugi tom przegrywa jednak z pierwszym pod względem humoru – zdecydowanie mniej tu ciekawych słownych przepychanek i żartobliwych przycinek, które bawiły mnie w części pierwszej.

Poza tym czyta się szybko, akcja wciąga i nie żałuję chwil spędzonych w towarzystwie „Cynamonowych dziewczyn”.

Natasza Gorzołka
 

Książkę Hanny Greń, pisarki pochodzącej z Wisły i mieszkającej w Bielsku-Białej, kupić możecie w wielu księgarniach, a także w cenie 34,90 zł na stronie internetowej Wydawnictwa Replika. Do nabycia również w formie ebooka (za 19,50 zł) np. TUTAJ


Uwaga konkurs!

Jeden egzemplarz książki mamy również dla osoby, która napisze nam, dlaczego lubi czytać kryminały. Odpowiedzi prosimy zamieszczać poniżej tej wiadomości w komentarzach. Wybierzemy najciekawszą odpowiedź. Konkurs trwa do 7 marca br. Rozwiązanie w tej wiadomości.

Konkurs zakończony!

Książkę zdobywa: manius1511. Gratulujemy! Po odbiór nagrody zapraszamy do siedziby redakcji (Skoczów, Wałowa 3) do końca marca br.


 

źródło: OX.PL
dodał: NG

Komentarze

6
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Zobacz regulamin
2016-03-01 12:34:47
Megosu: Ponieważ są niesamowicie wciągające!!! Byłby to idealny prezent dla żony z okazji Dnia Kobiet. Mój mol książkowy czyta dużo a ta pozycja na pewno jej się spodoba. Troszkę poczyta przed snem, czegoś się może przestraszy a wtedy będę czekał z otwarymi ramionami na to by ją przytulić :)
2016-03-01 13:41:29
acd103: I kto te bzdury ma czytać? Na świecie jest dość realnego zła żeby pogrążać sie takimi książkami jak powyższa. Szkoda na to pieniedzy i czasu, lepiej poczytać publikacje naukowe, dokumentalne.
2016-03-01 14:11:00
marian1951: Lektura lekka,łatwa i przyjemna.W sam raz na ponure przedwiośnie.
2016-03-01 18:56:26
Vito: Bo lektura kryminału to walka z samym sobą. Tak bardzo chce się przeskoczyć na ostatnią stronę, żeby dowiedzieć się \&quot;kto?\&quot;, ale wtedy znika cała przyjemność z czytania. <br />
2016-03-01 19:55:35
misieksb: Kryminały pobudzają wyobraźnię i ciekawość. Często od pierwszych stron czytelnik jest trzymany w napięciu i ciągłym skupieniu, żeby \&quot;wyłowić\&quot; tego \&quot;złego\&quot;. Jest to jedna z przyjemniejszych (dla mnie naj) kategorii literackich, która potrafi pochłonąć na cały wieczór. Przyjemnie odrywa od problemów życia codziennego i zapewnia relaks.
2016-03-06 23:40:00
manius1511: Ten, kto kocha kryminały<br />wie, że każdy regał mały!<br />Wszystkich tomów nie pomieści<br />Kryminały - to powieści<br />które z wzajemnością kocham<br />to dlatego, że raz szlocham,<br />kiedy nagle ktoś umiera...<br />Denerwuję się, gdy zbiera<br />żniwo śmierć i mordu chęci.<br />A znów, gdy wiem, co się święci<br />to uśmiecham się do siebie...<br />Kiedy romans jest - jak w niebie!<br />Arcydzieło - taka książka <br />Warta każdego pieniążka. <br /><br />Bo kryminał, moi mili,<br />wart jest każdej przy nim chwili.<br />Mąż utuli, gdy się boisz,<br />ktoś zwolni miejsce, gdy stoisz<br />w autobusie, bo tak nagle<br />pęd powieści nabrał w żagle<br />wiatru; nagle świat się kręci<br />trochę wolniej, choć zajęci<br />kryminału wielcy fani -<br />nie zmarnują chwili! Ani<br />na zakupy zbędnie,<br />inne prace też oszczędnie,<br />mądrze rozkładamy w czasie,<br />żeby usiąść na kanapie...<br />Żeby gęsiej skórki dostać,<br />trzem rozdziałom znowu sprostać.<br />Żeby być morderstwa świadkiem<br />żeby znaleźć ślad za kwiatkiem<br />żeby palce gryźć z obawy<br />czy rozwiklą na czas sprawy<br />detektywi... Trzeba kawy<br />kiedy nagle tuż z wieczora<br />robi się nam późna pora...<br /><br />To gatunek ulubiony <br />przez mamusie, babcie, żony<br />które do księgarni czasem<br />czują pociąg! A za pasem...<br />jest Dzień Kobiet, piękny czas<br />żeby uszczęśliwić nas!
Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
To również może Ciebie zainteresować:
kontakt z redakcją